
Ostatnie aktualizacje z naszego fanpage’a
Dzisiejszy wypad – niby na spokojnie, a jednak z konkretnym klimatem 5 maszyn, dobra trasa i jak zawsze ekipa na poziomie. Najlepsze? Młode pokolenie już wchodzi w temat Córka jednego z naszych – jak tylko usłyszała, że jedziemy, to nie było dyskusji. Wsiada i jedzie. I powiem tak… rośnie nam kolejny pełnoprawny członek ekipy Standardowy start z Ratzeburga, potem kierunek Lüneburg i odwiedziny w naszym stałym miejscu – polskim sklepie, który zawsze trzyma poziom. I tutaj naprawdę trzeba to powiedzieć jasno – to nie jest zwykłe „wejść, kupić i wyjść”. To jest klimat jak u siebie. Uśmiech, rozmowa, poczęstunek –
„Wielkanoc to czas odrodzenia i nowych startów – dla nas to moment, w którym maszyny budzą się do życia, a drogi zaczynają wzywać. Od całej ekipy The Moto Freaks przesyłamy najlepsze życzenia: Motocyklistom i Motocyklistkom – życzymy asfaltu o przyczepności marzeń, pustych tras i zawsze bezpiecznych powrotów do bazy. Niech Wasza pasja daje Wam wolność, której nie da się opisać słowami. Wszystkim naszym Znajomym i Obserwującym – życzymy spokoju, radości przy rodzinnym stole i energii do realizowania własnych, nawet tych najbardziej szalonych planów. Niech te święta będą dla każdego z Was udanym przystankiem na tankowanie uśmiechu! Wesołych Świąt! LwG
Dzisiejsza przejażdżka – pierwszy wyjazd w większym gronie w tym sezonie – w końcu doszedł do skutku. Skład konkretny: KROPEK, PANI KROPEK, FARMER, KRUSZYNA i ja – SZAMAN, brakowało kilku osób z ekipy, ale wiadomo… życie ma swoje scenariusze. Pasja pasją, ale obowiązki potrafią zatrzymać w garażu. Od pierwszych kilometrów było czuć energię. Spokojne, turystyczne tempo – tak jak lubimy. Zero szarpania, zero napinki. Jedziemy razem, trzymamy szyk, czujemy drogę. Interkomy oczywiście nie zawiodły – żarty latały non stop. Czasem więcej śmiechu niż komunikatów o zakrętach. FARMER jak zwykle coś dorzucił od siebie, KROPEK trzymał fason, KRUSZYNA pilnował, żeby nie
„Drogie Panie, w Walentynki chcemy Wam powiedzieć jedno – nie ma świata motocyklistów bez Was. Każda z Was, niezależnie czy prowadzicie motocykl, czy jesteście jako plecak dzieląc trasę ze swoimi mężami, wnosicie do tej pasji coś wyjątkowego – energię, serce i radość z jazdy. Składamy serdeczne życzenia wszystkim motocyklistkom, partnerkom i żonom motocyklistów – zarówno tym w naszej grupie, jak i wszystkim Paniom, które gdzieś tam na trasach dzielą pasję do dwóch kółek. To dzięki Wam świat motocyklistów jest pełen życia, emocji i prawdziwej przyjaźni. Niech dziś Wasze serca poczują, jak bardzo doceniamy Waszą obecność – na trasie, w garażu
Dzisiejsze spotkanie naszej ekipy motocyklowej. Przybyli prawie wszyscy, co bardzo cieszy. Co prawda nie na motocyklach, bo aura jeszcze na to nie pozwala, ale to w niczym nie przeszkodziło. Ci, którzy nie dotarli, mieli swoje powody – choroba albo prywatne obowiązki, życie. Najważniejsze, że ci co byli, stworzyli jak zawsze ciepłą, rodzinną i przyjacielską atmosferę. Było dużo żartów, śmiechu i rozmów, dokładnie tak, jak powinno być. Nie zabrakło też zajęć dla dzieci, żeby się nie nudziły, więc każdy mógł spokojnie posiedzieć, pogadać i po prostu pobyć razem. Jak zwykle było mega sympatycznie i tylko utwierdza mnie to w tym, że
25 grudnia. Pierwszy dzień Świąt Na zewnątrz -2°C, mróz przypomina, że to zima… a jednak serce nie słucha termometru. Ciągnie, nawet na chwilę, żeby usiąść na motocykl Dziś krótka przejażdżka z córką — kierunek jezioro w Zarrentin. Niby kilka kilometrów, a w środku tak dużo. Cisza, rozmowy, wspólne patrzenie na drogę. Ten moment, kiedy wiesz, że nie trzeba się spieszyć, bo najważniejsze jedzie obok Ciebie. Patrzę na nią i widzę, jak rodzi się ta sama pasja. Coraz więcej pytań, coraz więcej ciekawości. Motocykl przestaje być tylko maszyną taty… zaczyna być jej światem. Może kiedyś zrobi prawko, pójdzie w ślady taty
Dziś Wigilia. Czas, kiedy człowiek na chwilę zwalnia i myśli same wracają do całego minionego roku. A gdzie najlepiej się skupić i poukładać wszystko w głowie? Wiadomo — na motocyklu. Krótka trasa, boczna droga, bez pośpiechu. Żeby oczyścić głowę, zostawić za sobą to, co było trudne, i z nową energią usiąść do wigilijnego stołu z rodziną. A gdzieś w tle, w myślach — cała brać motocyklowa. Ci, z którymi dzieli się drogę, rozmowy i ten sam stan ducha. Spokojnych, dobrych Świąt dla Was wszystkich. Niech każdy wróci dziś i każdego dnia bezpiecznie — do domu i do swoich
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku 2026 my – The Moto Freaks – składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim motocyklistom oraz wszystkim tym, którzy są z nami i obok nas, niezależnie od tego, czym jeżdżą i jakie mają pasje. Niech ten wyjątkowy czas przyniesie spokój, zdrowie i radość, a Nowy Rok obfituje w dobre decyzje, bezpieczne drogi – te codzienne i te życiowe, spełnione marzenia, życzliwych ludzi oraz wiele powodów do uśmiechu. Niech każdy dzień 2026 roku daje energię do realizowania planów, a każda podróż – mała czy wielka – kończy się szczęśliwym powrotem. Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego

